Pan Artur napisal:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Wiem, ze w jezyku czesto trudno jest doszukiwac sie logiki, ale moze
> istnieje wytlumaczenie dlaczego nazwy meskich zawodow moga miec tyle
> roznych koncowek? Dlaczego mowi sie rolnik a nie rolniarz? I jak te
> koncowki mozna usystematyzowac? Moze tak:
> rz: kominiarz, grabarz
> sz: notariusz, antykwariusz
> l: nauczyciel, drwal
> k: gornik, rolnik
> c: kupiec, naukowiec
> y: mysliwy, lesniczy
> g: pedagog, stomatolog
> t: adwokat, projektant
> j: dzokej, zlodziej :)
> a: geodeta, archiwista
> r: charateryzator, lektor
> f: demograf, kartograf, filozof (?)
> kategoria muzeum: stelmach, zdun
> kategoria odczynnosciowa: listonosz, woziwoda, golibroda
> Czy cos pominalem? A moze niektore kategorie nalezy polaczyc (np. rz i sz)?
Jesli juz, to podzielic: 'kupiec' i 'naukowiec' to inaczej zbudowane slowa.
Podobnie 'pedagog' i 'stomatolog'.
A tak w ogole, to chyba powinien Pan zapoznac sie z rozporzadzeniem
Ministra Gospodarki i Pracy z dnia 8 grudnia 2004 r. w sprawie
klasyfikacji zawodow i specjalnosci (Dz U. Nr 265, poz. 2644).
Najbardziej pewnie zainteresuje Pana zalacznik, ktory mozna znalexc
miedzy innymi tu:
http://www.wup.torun.pl/publikacje/download/inne/ZALACZNIK-klasyfikac...
Trzeba przy tym zaznaczyc, ze w rozporzadzeniu widac pewien regres
slowotworstwa stosowanego w ministerstwie. Pod tym wzgledem zdecydowanie
lepiej wyglada poprzednie, uchylone juz, Rozporzadzenie Ministra Pracy
i Polityki Socjalnej z dnia 20 kwietnia 1995 r. w sprawie klasyfikacji
zawodow i specjalnosci dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania
(Dz. U. z dnia 11 maja 1995 r.)
http://www.abc.com.pl/serwis/du/1995/0253.htm
--
Jarek