Moje dziecie lat 4 i pol przeszlo w zeszlym tygodniu ciezka grype (42 st.
goraczki, majaczenia itp.).
W tym tygodniu lekko smarkalo, pokaslywalo, dzisiaj w nocy zalamanie, rano
pedem do lekarza w przychodni z dzieckiem dlawiacym sie kaszlem i grajacym
w klacie.
Lekarz - ze to zapalenie oskrzeli.
Dal
leki wziewne, steryd i wyslal do domu.
Po podaniu lekow swisty w oskrzelach prawie ustapily, kaszel w duzej mierze
tez - ale jest caly czas dusznosc, przyspieszony, plytki oddech. Jak mowi
to na przydechu, z przerwami.
Wrocilam do przychodni z prosba o skierowanie na RTG, ze boje sie ze to
pluca.
Lekarz mnie splawil twierdzac ze jak sadze (ja, matka) ze jest zle to mam
sobie jechac do szpitala, a jak nie sadze - to mam czekac do poniedzialku i
ewentualnie przyjsc na kontrole. Skierowania mi nie da.
Naszej prywatnej pediatry zlapac nie moge.
Nie wiecie gdzie w Warszawie mi zrobia zdjecie dziecku RTG bez skierowania?
I opisza?
Jest wogole taka mozliwosc?
Bo tam gdzie dzwonilam to nie :(
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockallo
http://republika.pl/kocia_stronka/
http://www.osiatkowania.pl
Odpisujac na priv, wytnij USUN_TO z adresu.